Kategorie bloga
Tagi bloga
Kanał YouTube

YouTube Lampomat

Odkryj nasz kanał YouTube, to idealne uzupełnienie bloga lub wygodna alternatywa dla zabieganych. Znajdziesz tam prezentacje produktów, poradniki montażu i inspirujące aranżacje wnętrz.

Podsumowanie roku 2025 w Lampomacie

0
Podsumowanie roku 2025 w Lampomacie

Podsumowanie roku 2025 w Lampomacie

Rok 2025 zapisze się u mnie wyjątkowo dobrze - zarówno prywatnie, jak i zawodowo. To był czas intensywny, pełen emocji i momentów, które zostają na długo. O życiu prywatnym wspomnę tylko na chwilę, bo wydarzyły się tu rzeczy naprawdę przełomowe. W tym roku na świat przyszedł mój syn, a ja sam zrealizowałem jedno z największych osobistych wyzwań, kończąc triathlon na dystansie pełnego Iron Mana. To doświadczenia, które mocno zmieniają perspektywę i uczą pokory.

Za chwilę jednak wracamy na właściwe tory, bo jesteśmy przecież na blogu firmowym. Również w Lampomacie działo się w 2025 roku naprawdę dużo. Był to czas rozwoju, decyzji, nowych kierunków i ciekawych projektów, które miały realny wpływ na to, jak dziś wygląda nasz sklep i oferta. W dalszej części wpisu przyjrzymy się najważniejszym wydarzeniom i temu, co udało się zrealizować.

Planów na 2026 rok również nie brakuje, ale na nie przyjdzie jeszcze czas. O tym, co dalej, opowiem już w kolejnym wpisie.

Otworzyliśmy nowy sklep

Temat otwarcia nowego sklepu pojawiał się już wcześniej - zarówno na blogu, jak i w formie pełnej relacji na YouTube, gdzie krok po kroku pokazywałem cały proces. W 2025 roku przenieśliśmy się z ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu na ulicę Janickiego. Nowa lokalizacja to zupełnie inna skala i zupełnie inne możliwości.

Wynajęliśmy lokal w stanie deweloperskim i od zera zaprojektowaliśmy go pod realne potrzeby naszych klientów. To nie był kosmetyczny lifting, tylko pełnoprawny remont, który pozwolił stworzyć przestrzeń dokładnie taką, jakiej sami oczekujemy od nowoczesnego salonu z oświetleniem. Każda decyzja była przemyślana pod kątem funkcjonalności i prezentacji produktów w warunkach maksymalnie zbliżonych do tych, z jakimi klienci spotykają się później u siebie.

Wszystkie lampy w sklepie zostały podłączone do systemu KNX pod Dali, a część ekspozycji dodatkowo działa w oparciu o Bluetooth i Zigbee. Zrobiliśmy to celowo, bo systemy smart home cieszą się u nas bardzo dużym zainteresowaniem. Klienci chcą nie tylko o nich słuchać, ale przede wszystkim zobaczyć je w akcji, przetestować sceny świetlne i sprawdzić różnice między rozwiązaniami na żywo.

Jeżeli chodzi o ekspozycję, to śmiało mogę powiedzieć, że nasz sklep z lampami w Poznaniu ma jedną z największych, a być może największą w Polsce ekspozycję szynoprzewodów na miejscu. To właśnie ten segment najbardziej interesuje naszych odbiorców, dlatego poświęciliśmy mu najwięcej przestrzeni. Oprócz tego na miejscu można zobaczyć różne barwy światła taśm LED, oświetlenie punktowe, rozwiązania do luster oraz wiele wariantów, które trudno porównać bez fizycznego kontaktu z produktem.

Sam remont trwał około pół roku i był sporym przedsięwzięciem organizacyjnym oraz finansowym. Łączny koszt inwestycji wyniósł około 130 000 zł, ale dziś widzimy, że była to decyzja, która realnie przełożyła się na komfort klientów i sposób, w jaki pracujemy na co dzień.

Rozwinęliśmy kanał na YouTube i studio filmowe

Na koniec tego roku nasz kanał na YouTube zbliża się do 1500 subskrybentów i przekroczył już 650 000 wyświetleń filmów. Jasne, w zestawieniu z dużymi kanałami takie liczby potrafi wygenerować jeden materiał w ciągu doby. Trzeba jednak pamiętać, że oświetlenie i lampy to nie jest tematyka, po którą ludzie codziennie masowo wchodzą na YouTube. Tym bardziej cieszy fakt, że mimo tak niszowego obszaru udaje nam się systematycznie budować zainteresowanie i docierać do coraz większej grupy odbiorców.

Co ważne, cały ten ruch jest w pełni organiczny. Nie wydajemy pieniędzy na reklamy, nie promujemy filmów płatnie, a wszystkie wyświetlenia są efektem realnego zainteresowania treścią. Dodatkowo kanał zaczął już sam na siebie pracować - pojawiły się pierwsze realne przychody z reklam wyświetlanych przy naszych materiałach, co traktujemy bardziej jako miły efekt uboczny niż główny cel.

Kanał YouTube Lampomat w 2025 roku

Równolegle rozwija się samo studio nagraniowe. Z każdym miesiącem jest coraz lepiej wyposażone i coraz bardziej dopracowane. Korzystamy ze specjalnych lamp na pantografach, ringów, statywów oraz wydzielonej przestrzeni do nagrywania, co znacząco poprawia komfort pracy i jakość materiałów. To wszystko można zobaczyć zarówno na kolejnych filmach na kanale, jak i w kulisach publikowanych na Instagram.

To nadal etap budowania, ale patrząc na liczby, zaangażowanie i odbiór treści, widać wyraźnie, że ten kierunek ma sens.

Równolegle udało nam się zrealizować kolejny krok w rozwoju treści - nagraliśmy pierwszy podcast z gościem. Była to rozmowa z projektantką wnętrz, w której zeszliśmy z poziomu produktów na poziom doświadczeń, procesów i realnej pracy z oświetleniem w projektach. To dla nas nowy format, ale od początku wiedzieliśmy, że właśnie taka forma rozmowy daje najwięcej wartości.

W 2026 roku planujemy rozwijać ten kierunek i cyklicznie zapraszać kolejnych gości. Chcemy rozmawiać z osobami związanymi ze sceną aranżacji wnętrz i oświetlenia - projektantami, architektami, praktykami, którzy mają coś do powiedzenia i realne doświadczenie. Podcast ma być przestrzenią do merytorycznych rozmów, wymiany wiedzy i spojrzenia na świat światła z różnych perspektyw.

Odświeżyliśmy wygląd strony

Również od strony wizualnej i użytkowej przyszedł czas na zmiany. W ramach kosmetycznego, ale potrzebnego odświeżenia przebudowaliśmy naszą stronę internetową. Nową odsłonę zyskała strona główna - jest aktualna, bardziej czytelna i lepiej prowadzi użytkownika przez ofertę.

Uporządkowaliśmy także górne menu oraz poprawiliśmy wybrane elementy wersji mobilnej, kładąc nacisk na prostotę i szybkość poruszania się po stronie. Te zmiany może nie rzucają się w oczy na pierwszy rzut oka, ale realnie wpływają na komfort zakupów. Całość została zaprojektowana tak, aby korzystanie z naszej strony było po prostu wygodniejsze, niezależnie od tego, czy ktoś przegląda ofertę na komputerze, czy na telefonie.

Dodaliśmy nowe filtry

Na liście zakupów wprowadziliśmy rozbudowany filtr produktów oparty na stylu. Zależało nam na tym, żeby zrobić to sensownie - ani zbyt ogólnie, ani przesadnie szczegółowo. Nie chcieliśmy sytuacji, w której niemal wszystko wpada do jednego worka z etykietą „nowoczesne”, ale równie mocno unikaliśmy tworzenia kilkudziesięciu mikro-stylów, które zamiast pomagać, tylko komplikowałyby wybór.

Dlatego podeszliśmy do tematu analitycznie. Przejrzeliśmy ofertę, sposób w jaki klienci szukają lamp oraz realne różnice stylistyczne między produktami. Finalnie style zostały połączone w logiczne, zbliżone do siebie grupy, które faktycznie coś mówią i pomagają zawęzić wybór już na starcie.

W ten sposób powstały następujące filtry stylów:

  • Amerykański, glamour, nowojorski
  • Andaluzyjski, coastal, marokański
  • Art Deco, mid-Century Modern
  • Barokowy, neogotycki, klasyczny
  • Bauhaus, minimalistyczny, nowoczesny
  • Boho, kolonialny, urban jungle
  • Eklektyczny, maksymalistyczny
  • Hygge, japandi, skandynawski
  • Industrialny, loftowy, steampunk
  • Pop Art, retro
  • Prowansalski, rustykalny, shabby chic

Co istotne, przypisanie stylów do wszystkich produktów nie było robione „na oko”. Do tego zadania zaprosiliśmy profesjonalną projektantkę wnętrz, która spojrzała na ofertę z perspektywy osoby pracującej na co dzień z aranżacją przestrzeni. Dzięki temu filtr stylistyczny ma realną wartość i opiera się na spójnym, fachowym podejściu, a nie przypadkowych etykietach.

Równolegle pracujemy nad kolejnymi usprawnieniami. W przygotowaniu są dwa następne filtry - lampy produkowane w Polsce oraz barwa światła. To proces czasochłonny, bo każdy produkt przeglądamy osobno i ręcznie uzupełniamy brakujące parametry. Nie idziemy na skróty, bo zależy nam, żeby te filtry faktycznie działały i były użyteczne. Zakończenie tego etapu planujemy na 2026 rok.

Sprzedaliśmy produkty za ponad 3 000 000 zł

Rok 2025 zamknęliśmy bardzo konkretnymi liczbami. Łącznie kupiliście u nas lampy za ponad 3 000 000 zł brutto, co przełożyło się na około 600 000 zł zysku netto. To oznacza wzrost zysku o ponad 50% do roku poprzedniego, mimo tego, że opłaciliśmy całkowity remont nowego sklepu. Nasza marża operacyjna (nie mylić z marżą handlową, która wyniosła około 43%) wyniosła około 23%. To naprawdę solidny wynik, który jasno pokazuje jedno - wybieracie Lampomat nie dlatego, że jesteśmy najtańsi, ale dlatego, że oferujemy realną wartość.

Te liczby są dla mnie najlepszym dowodem na to, że dobra oferta produktowa, sensownie dobrany asortyment, rzetelne doradztwo i wysoki poziom obsługi mają dziś większe znaczenie niż walka ceną. Od początku powtarzam, że Lampomat nie jest miejscem, które konkuruje z innymi sklepami najniższą ceną. Jesteśmy przestrzenią, w której klienci dostają pełne wsparcie, pomoc w podjęciu decyzji i przystępnie przekazaną wiedzę techniczną, pozwalającą kupić oświetlenie świadomie, a nie przypadkowo.

W Lampomacie sprzedaję produkty dokładnie w taki sposób, w jaki sam chciałbym być obsłużony jako klient. Zależy mi na tym, żeby druga strona miała pewność, że jest traktowana uczciwie, że ktoś realnie próbuje dopasować rozwiązanie do jej potrzeb, a nie „wcisnąć” cokolwiek. Równie ważne jest dla mnie to, żeby w momencie pojawienia się problemów klient nie został sam z tematem, tylko miał po drugiej stronie realne wsparcie.

To podejście bardzo dobrze widać w opiniach o Lampomacie. W serwisie Google mamy dosłownie setki pozytywnych recenzji, które nie biorą się z przypadku ani z jednorazowych akcji, tylko z konsekwentnej pracy i relacji budowanych latami. Jestem za to ogromnie wdzięczny, bo dla mnie te opinie są jednym z najważniejszych potwierdzeń, że obrany kierunek po prostu ma sens.

Zadowoleni klienci Lampomatu

Pisanie o tym daje mi tym większą satysfakcję, gdy przypomnę sobie, gdzie byliśmy kilka lat temu. Był moment, w którym firma stała na krawędzi bankructwa, a ja poważnie rozważałem sprzedaż udziałów za kwotę, którą dziś potrafimy wypracować bez większego problemu w ciągu jednego miesiąca. Ta perspektywa najlepiej pokazuje, jaką drogę przeszliśmy i jak bardzo zmienił się Lampomat. Więcej na ten temat pisałem na blogu w wpisie Jak Lampomat prawie upadł, ale się podniósł i co się zmieniło.

Naszą stronę odwiedziło 206 000 użytkowników

W 2025 roku strona Lampomat.pl wygenerowała niemal 900 000 odsłon. Odwiedziło nas 206 000 użytkowników, którzy łącznie zrealizowali ponad 300 000 sesji. To liczby, które szczególnie cieszą, gdy spojrzy się na ich źródło. Zdecydowana większość tego ruchu to wejścia organiczne.

Świadomie zrezygnowaliśmy z płatnych reklam. Nie korzystamy również z wsparcia firm od pozycjonowania. Całą uwagę skupiamy na jakości treści i rekomendacjach. Chcemy, aby użytkownicy trafiali do nas naturalnie - szukając odpowiedzi na konkretne pytania, oglądając rzetelne recenzje, poznając systemy oświetleniowe od strony praktycznej, a także z polecenia osób, które miały już z nami kontakt i były z niego zadowolone.

Zależy nam na ruchu, który wynika z zaufania i realnej wartości, a nie z budżetu reklamowego. Budujemy Lampomat w taki sposób, aby strona była miejscem, do którego trafia się dlatego, że faktycznie jest pomocna, merytoryczna i uczciwa wobec użytkownika.

Dodałem 132 wpisy na blogu

Jeżeli śledzicie naszą stronę od dłuższego czasu, to pewnie wiecie, że blog jest u nas regularnie rozwijany. Co tydzień pojawiają się nowe wpisy, a dziś mamy już na koncie ponad 500 artykułów. Wiele z nich zostało przeczytanych dziesiątki tysięcy razy, co jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego pisania.

Bardzo lubię ten format. Czasami piszę w trakcie pracy, czasami na działce, przy spokojnej kawie. To dla mnie naturalny sposób dzielenia się wiedzą i doświadczeniem oraz dowiadywania się nowych rzeczy na bazie researchu, który muszę robić, jak np. cała seria wpisów o Human Centric Lighting. Na blogu pojawiają się recenzje lamp, porównania systemów oświetleniowych, uczciwe omówienia wad i zalet konkretnych rozwiązań, poradniki techniczne, ale też lżejsze ciekawostki ze świata światła.

Dobrym przykładem jest artykuł o Centennial Light - żarówce, która świeci nieprzerwanie od ponad 100 lat. To tekst stricte ciekawostkowy, a mimo to został już przeczytany kilka tysięcy razy. Takie historie pokazują, że oświetlenie to nie tylko produkty i parametry, ale też kontekst, historia i rzeczy, które po prostu potrafią zaciekawić.

Podsumowanie

Tak jak wspominałem na początku, był to dla nas naprawdę dobry rok. Cieszę się, że jestem dziś w tym miejscu i że mogę zajmować się dokładnie tym, co robię. Ten tekst powstał również po to, żebym mógł na chwilę się zatrzymać, spojrzeć na wszystko z dystansu i świadomie docenić to, co udało się zbudować.

Na koniec chcę szczerze podziękować wszystkim naszym klientom, współpracownikom, projektantom i dostawcom. To dzięki Wam Lampomat może się rozwijać i iść w tym kierunku, który od początku był dla mnie najważniejszy. Wasze zaufanie, współpraca i wsparcie mają realne znaczenie i są fundamentem tego miejsca.

Wskazówka dla Ciebie. Już teraz zacznij oglądać nasz niezrównany kanał na YouTube. Znajdziesz tam mnóstwo ciekawych poradników, filmy z prezentacją produktów i dobre rady w aranżacji wnętrz. Dzięki temu zakupy oświetlenia przeprowadzisz łatwo i dokonasz dobrego wyboru.

Nasz artykuł skomentowano 0 razy. Podziel się swoją opinią.

Submit

YouTube Lampomat





do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium