Kiedy przesadzamy z sterowaniem i podziałem szynoprzewodów
Każdego dnia otrzymuję od Was zapytania o wycenę szynoprzewodów. Często przesyłacie mi projekty całych mieszkań, nad którymi spędzam kilka godzin, ale trafiają się także prostsze rysunki, zawierające tylko długości i kształty układów. Na te odpowiadam nieco szybciej. Wśród Was są osoby, które potrzebują szybkiej, konkretnej informacji, by złożyć zamówienie, ale są też takie, które wolą zagłębiać się w szczegóły, przez co wymieniamy po 30 maili przez tydzień. Wszystko to jest w porządku, cieszę się, że tak chętnie się ze mną kontaktujecie.
Szynoprzewody oferują różne funkcje, takie jak zdalne sterowanie, podział na obwody czy ściemnianie. Coraz częściej chcecie je wykorzystywać, co bardzo mnie cieszy. Jednak zdarza się, że pojawiają się zapytania, które dotyczą wprowadzania zbyt wielu różnych funkcji. W tym artykule przyjrzymy się, kiedy warto iść w tę stronę, a kiedy lepiej je ograniczyć, by rozwiązanie nie stało się zbyt skomplikowane, czasochłonne i kosztowne.
Oczywiście, jeśli zdecydujecie się wprowadzić jakieś rozwiązanie i jesteście do niego przekonani, róbcie to, jak uważacie. Ja jedynie przedstawiam swój punkt widzenia. Szynoprzewody mają tę ogromną zaletę, że można je później łatwo zmieniać. Możecie przesuwać lampy, przepinać je, wymieniać modele – wszystko bez konieczności kuć, wiercić, a nawet wzywania elektryka. Dzięki temu wszystko jest konfigurowalne, odwracalne i otwarte na przyszłe rozbudowy.
Smart Home coraz popularniejsze
Obecnie znacznie częściej niż kiedyś pytacie o systemy z zdalnym sterowaniem Smart Home, które pozwalają na łączenie lamp w grupy, zmianę barwy światła, ściemnianie i rozjaśnianie, a także tworzenie harmonogramów. Z tego powodu w naszym sklepie mamy zainstalowany cały system KNX pod DALI oraz wyposażyliśmy się w lampy na Bluetooth, by móc Wam to wszystko na żywo pokazać. Dodatkowo zauważam, że stawiacie na ściemnianie za pomocą przycisku ściennego, jak np. do rolet, albo w formie pokrętła. Coraz częściej zależy Wam także na podziale na dwa obwody, a czasem nawet na trzech lub czterech.
Kiedy pytanie dotyczy szynoprzewodów 3-fazowych, to właściwie nie ma problemu. Ten system umożliwia podłączenie lamp na 1, 2 lub 3 obwody, wystarczy tylko, że posiadacie odpowiednią instalację elektryczną 4- lub 5-żyłową, łącznie z uziemieniem. Każda lampa ma pokrętło, które przypisuje ją do jednego z obwodów. Dzięki temu możecie w każdej chwili dzielić je na grupy, a potem zmieniać to, całkowicie wedle uznania.
Co prawda, wybór lamp zdalnie sterowanych, czy to przez Bluetooth, czy Zigbee, nie jest jeszcze aż tak szeroki, ale znajdzie się kilka modeli, które spełnią Wasze oczekiwania. Dodatkowo, możecie zawsze wybrać lampy na wymienne żarówki i zastosować w nich żarówki smart, co daje dodatkowe możliwości. Co ważne, nie ma żadnego problemu z podłączeniem szyn 3-fazowych pod DALI - sami mamy tak podłączone reflektorki Cora Lighting w naszym sklepie w Poznaniu.
Szynoprzewody magnetyczne a zdalne sterowanie i podział obwodów
Inna sprawa to szynoprzewody magnetyczne. Tutaj również możemy wykonać podział, ale tylko na dwa obwody, i to już nie jest tak proste ani możliwe wszędzie. Obecnie w naszej ofercie dostępne są trzy marki, które umożliwiają podłączenie lamp na dwa obwody. Najlepiej radzi sobie z tym firma Azzardo z systemem Alfa 2Line, gdzie zasilanie jest poprowadzone po bokach szyny, a zwykły obrót lampy o 180 stopni zmienia obwód. To bardzo proste i wygodne rozwiązanie (tutaj macie recenzję tego systemu Recenzja szynoprzewodów magnetycznych Azzardo Alfa 2Line). Mamy także opcje z średniego segmentu cenowego, takie jak Loonari Multiline, oraz z segmentu premium, czyli AQForm Multitrack (tutaj macie porównanie obu tych systemów Porównanie szynoprzewodów magnetycznych AQForm Multitrack i Loonari Multiline). W obu tych przypadkach przed zakupem trzeba wskazać, która lampa ma być na drugim obwodzie, a producent przepnie odpowiednie styki.
Podział na kilka obwodów to świetne rozwiązanie, zwłaszcza gdy macie większe realizacje, np. duże prostokąty w salonie czy długie linie w korytarzu, które często przechodzą z korytarza do salonu z aneksem. W takich przypadkach nie ma sensu włączać wszystkich lamp jednocześnie. Może chcecie oświetlić tylko korytarz, albo tylko salon, gdy siedzicie na kanapie, a macie jeden ciąg szynoprzewodu. Dodatkowo, fajnie jest móc regulować jasność światła w salonie czy sypialni, więc ściemnianie staje się istotnym elementem, który daje większą kontrolę nad atmosferą w pomieszczeniu.
Tutaj znajdziecie zdjęcia z realizacji gdzie szyny poprowadzono wzdłuż korytarza Szynoprzewody magnetyczne podtynkowe w kształcie L w korytarzu. A tutaj mamy długi odcinek w salonie, gdzie dodatkowo zastosowano sterowanie Dali - Szynoprzewody magnetyczne podtynkowe w kształcie litery L w salonie.
Krótkie odcinki z podziałem na wiele sekcji
Czasami pojawiają się zapytania, w których chcecie robić krótkie odcinki z niewielką liczbą lamp i dzielić je na dwa lub więcej obwodów. Jak wspomniałem wcześniej, w przypadku szynoprzewodów 3-fazowych można to zrobić i później to odwrócić, ale montaż trzech przycisków lub przycisku potrójnego na ścianie nie jest już takim prostym rozwiązaniem. Warto zastanowić się, czy rzeczywiście ma sens dzielić na dwa lub trzy obwody linię z czterema lampami nad telewizorem. Można to zrobić, ale później będziecie musieli ciągle klikać na oddzielne przyciski, co może być niewygodne.

Inaczej jest z szynoprzewodami magnetycznymi. Podział na kolejny obwód wymaga zastosowania dodatkowego zasilacza. W przypadku szyn podtynkowych problemu nie ma, bo zasilacz można schować np. w rewizji lub w szafce. Natomiast w przypadku szyn natynkowych, najczęściej wybiera się zasilacz montowany w szynie. Zajmuje on około 30 cm, co oznacza, że nie możecie zamontować lampy tam, gdzie jest. Przy dwóch zasilaczach, tracicie aż 60 cm szyny. Przy szynie krótszej niż 2 m, warto się zastanowić, czy naprawdę warto poświęcać aż 25% miejsca, by móc zapalać 2-3 lampy oddzielnie.
Zdalne sterowanie i podział na podwójny włącznik
Ale to nie wszystko, bo często, oprócz podziału na obwody, zwykle 2 lub 3, chcecie jeszcze zdalne sterowanie. Można to zrobić, ale wyobraźmy sobie taką sytuację: mamy lampy na szynie, zapalane na trzy przyciski albo na potrójny przycisk, a oprócz tego możemy nimi sterować przez aplikację w telefonie lub pilota. Jeśli dokupimy pilota, to jeszcze pół biedy, bo jest szybciej, ale jak za każdym razem trzeba by odblokowywać telefon i przechodzić do aplikacji, to pewnie szybko przestaniemy z tego korzystać z powodu zwykłego lenistwa. Dobrą rzeczą jest to, że lampy mają pamięć ustawień, więc jeśli np. ściemniliśmy światło albo zmieniliśmy jego barwę, to lampa zapamięta te ustawienia i włączy się tak, jak została wyłączona.

I tutaj robi się już spora liczba opcji, a wydaje mi się, że za nią tylko dopłacimy, a z czasem przestaniemy z niej korzystać. Dlatego warto wiedzieć, że jeśli decydujemy się na zdalne sterowanie, np. przez Zigbee lub Bluetooth, to przez aplikację będziemy mogli pogrupować lampy i włączać je oddzielnie. W takim przypadku podział na dwa obwody, żeby robić to jeszcze z przycisków na ścianie, nie jest już niezbędny. Możemy na przykład kupić panel ścienny do zdalnego sterowania i ustawić szybkie klawisze, co daje większą wygodę bez konieczności komplikowania układu obwodów.
Jak to wygląda z Dali
Z systemem DALI sprawa wygląda trochę inaczej. Kiedy klienci mają położone kable pod system Smart Home, taki jak KNX, Grenton czy Loxone, to mają również przyciski, aplikacje i cały dom jest do tego przystosowany. W takim przypadku podział na obwody może być praktycznie dowolny, bo każdą lampę można zaadresować i połączyć w grupy z innymi. Dzięki temu mamy pełną kontrolę nad tym, co się dzieje z oświetleniem. Dodatkowo, możemy ściemniać, rozjaśniać, tworzyć plany włączania i wyłączania oraz korzystać z wielu innych opcji, co daje ogromną elastyczność i wygodę w zarządzaniu oświetleniem w całym domu.
To jak robić?
Mimo tego, od czasu do czasu zdarzają się realizacje, gdzie mamy podział na kilka obwodów w krótkich odcinkach lub kombinację podziału na obwody i zdalnego sterowania przez sieć radiową. Jak wspominałem wcześniej, jeśli wiecie, że takie rozwiązanie będzie dla Was wygodne i sprawdzi się w danym projekcie, to śmiało możecie je zastosować. Jednak jeśli nie jesteście pewni, lepiej wybrać jedno z dwóch rozwiązań: albo podział na podwójny włącznik, albo zdalne sterowanie. W ten sposób unikniecie komplikacji i zbędnego przesadyzmu w systemie.
Wskazówka dla Ciebie. Już teraz zacznij oglądać nasz niezrównany kanał na YouTube. Znajdziesz tam mnóstwo ciekawych poradników, filmy z prezentacją produktów i dobre rady w aranżacji wnętrz. Dzięki temu zakupy oświetlenia przeprowadzisz łatwo i dokonasz dobrego wyboru.


Kategorie bloga
Kanał YouTube
