Zdarza się, że po zmroku kolory w otoczeniu zaczynają żyć własnym życiem. Zieleń liści wydaje się głębsza, chłodniejsza, bardziej nasycona, podczas gdy czerwienie i żółcie gasną, jakby traciły pewność siebie. Ten subtelny, ale zauważalny efekt nie jest złudzeniem ani zasługą oświetlenia ulicznego. To biologia w czystej postaci - rezultat działania ludzkiego oka, które po prostu inaczej widzi świat, gdy słońce zaczyna chować się za horyzontem.
Za to zjawisko odpowiada efekt Purkinjego - mało znany, choć niezwykle ciekawy mechanizm, który zdradza, jak bardzo wzrok zależy od światła. Wbrew pozorom nie chodzi tu o magię wieczoru, lecz o to, że w półmroku rząd przejmują inne komórki siatkówki niż w dzień. Dzięki temu można zrozumieć, dlaczego kolory potrafią zmieniać swój charakter w zależności od pory dnia – i jak wpływa to na projektowanie oświetlenia, fotografię czy odbiór wnętrz.